Created OFL przy współpracy z  MAGNUM Sandomierz

 

 

 

 

 

 

Katechumanat Krakó

OŚRODEK FORMACJI LITURGICZNEJ

Dar Bojaźni Bożej

- Dar, który skłania wolę do synowskiego poszanowania Boga, oddala nas od grzechu, gdyż ten sprawia Mu przykrość. 

- Daje żywe poczucie wielkości Boga, głęboko uniża nas przed Nim.  

- Pobudza duszę do autentycznej skruchy, daje pragnienie poprawy. (Święci napełnieni tym darem opłakiwali swoje najlżejsze nawet przewinienia i nigdy nie uważali, że zrobili wystarczająco dużo, by je naprawić).  

- Daje duszy uważną czujność, by mogła uciec przed okazjami do grzechu, oraz gorliwość w poznawaniu i spełnianiu woli Bożej.  

- Każe pokładać nadzieję w Jego potężnej pomocy.  

- Udoskonala cnotę nadziei – przez fakt, że obawiamy się sprawić przykrość Bogu i być od Niego oddzielonymi. Pragniemy złączyć się z Bogiem w raju, obcowania z Nim w zażyłej przyjaźni.  

- Udoskonala cnotę umiarkowania – odrywamy się, uciekamy od fałszywych rozrywek świata, przez które moglibyśmy stracić Boga.  

- Sposób postrzegania przez duszę grozy grzechu i każdej najmniejszej winy zależy od żywego światła, jakim oświeca ją Duch Święty. Podobnie jak błyskawica w ciemną burzową noc przecina chmury i rozjaśnia horyzont, tak światło Ducha Św., niczym jaśniejący błysk, rozświetla ludzkie niezrozumienie i w mgnieniu oka sprawia, że dusza widzi brzydotę grzechu oraz dostrzega jego wielką grozę; w tych momentach łaski dusza nie widzi niczego poza grzechem, a gdyby miała na własność cały świat, chętnie by się go pozbyła, byleby tylko zachować łaskę Bożą.  

- Dar bojaźni Bożej ostatecznie wypływa z nieskończonej Miłości; jest miłością adorującą, która odczuwa najgłębszy szacunek dla majestatu Bożego i czuje się w pewnym sensie ,,przytłoczona” Jego wielkością.  

- Miłość widzi i docenia nieskończoną wyższość Boga nad wszystkimi stworzeniami, rozumie dogłębnie, że tylko On jest godzien wszelkiej chwały. 

- Sprawia, że stajemy się posłuszni Bogu i Jego Prawu.  

- Bojaźń Boża jest konieczna, aby człowiek nie zwracał się do Boga ze zbytnią poufałością lub obojętnością.   

Pielęgnacja Daru Bojaźni Bożej

- Częste rozmyślanie o nieskończonej wielkości Boga. 

- Rozważanie w świetle wiary wielkości sakramentów, a przede wszystkim Eucharystii. 

- Dyscyplina Kościoła pod względem pietyzmu traktowania Jezusa ukrytego w sakramentach powinna być prawdziwą szkołą bojaźni Bożej (święte szaty, wieczna lampka, tkanina okrywająca tabernakulum, cisza świętego miejsca itp.)  

- Rozważanie w świetle wiary czym jest grzech (choć najdrobniejszy, zawsze stanowi obrazę Boga).  

- Częsty, staranny rachunek sumienia z okazaniem skruchy. 

- Rozważanie Męki Jezusa Chrystusa i jednoczenie się z Jezusem ofiarowanym dla odkupienia ludzkich grzechów.  

- Unikanie wszystkiego, co może spowodować w nas brak szacunku dla Boga i rzeczy świętych. 

- Trzeba przyzwyczajać się do dobrego wychowania oraz ogłady w relacji z Bogiem również w zaciszu własnego domu (właściwa postawa na modlitwie; szacunek dla Pisma Świętego, świętych obrazów, relikwii).  

Modlitwa

Przybądź o Duchu Święty, napełnij mnie świętą bojaźnią, abym żył, adorując Cię z Ojcem i Synem, Najświętsza Trójco, jedyny Boże. Przybądź, pozwól mi odczuć wielką grozę z powodu moich przewinień      i czułą miłość do Boga, abym uciekł przed przeklętym grzechem. Czyż nie jestem twardszy od skały, gdy grzeszę z taką łatwością i nawet nie żałuję? Pozwól mi odczuć wspaniałość boskiej chwały, o Duchu Święty, Boże, abym przytłoczony Jego majestatem uciekł przed wszelką winą. 

Dlaczego jestem tak nieczuły dla Boga, a bardzo przeczulony wobec siebie. Najdrobniejsza okazana mi pogarda, jedno choć trochę obraźliwe słowo, jedna otrzymana odmowa sprawiają we mnie większy smutek i ból niż tysiąc zniewag, jakie wyrządzam Twemu Boskiemu majestatowi, o mój Boże, miłości nieskończona! Niech zapłonie nade mną Twoje światło, abym ujrzał swą nędzę i się z niej wyzwolił; zmiękcz moje serce abym oddał Ci je całe; rozpal moją wolę, abym poddał się Twojej, stwórz we mnie nowe serce i odnów w mym wnętrzu moc ducha, abym potrafił rozważyć moją małość i wielkość Boga i żył, adorując Jego majestat w niebiosach, Jego miłosierdzie w Jego świątyni, Jego nieskończoną miłość, kochając Ciebie, wieczna miłości: Veni, Sancte Spiritus!